czwartek, 17 grudnia 2015

#dlaczego #praca #nie #szuka #człowieka



Jasne. Najlepiej.

Podobno, każdy szanujący się dziennikarz powinien codziennie coś pisać. Teoretycznie ,coś' piszę codziennie. Szkoda tylko, że tamte wytwory nie nadają się do ogólnego odbioru.

Halo! Odbiór!

Przychodzi czas w życiu każdego trzpiota i poczochrańca, że czas rozejrzeć się za pracą. Szkoda tylko pracodawców... Biedni oni... potrzebują pomocy innych i nie mogą liczyć na wolontariat. A przecież to takie wzniosłe, przecież możesz korzystać z ich tlenu, przebywać w ich przestrzeni. Może nawet zrobić sobie kawę, ale z jednej łyżeczki bo wstyd nadszarpnąć budżet. Szkoda mi pracodawców, którzy tak pilnują swoich tyłków i nie są w stanie zaproponować godnej stawki. Jeżeli swoją stawką godzinową nie jesteś w stanie zarobić na swoje śniadanie... coś chyba idzie w złą stronę.

Mam 20 lat, pracuję odkąd skończyłam 13 lat. Pochodzę z Polski B. Polski w której ludzie zarabiają po 5,50 z godzinę swojej pracy. Nie mówmy teraz o tym gdzie jest taniej. Bo to my ustalamy ceny. Tworzymy sobie konkurencje na rynku. Rywalizując przy tym i robiąc rewolucje cenową. Pochodzę z Polski B, w tej Polsce możesz zostać: kasjerem sprzedawcą, mechanikiem lub przemytnikiem, z czego to ostatnie oferuje życie na najwyższym poziomie. Nasza ojczyzna sama zmusza ludzi do kradzieży. Przecież w takich czasach żyjemy...

środa, 8 stycznia 2014

intensywnączerwienzamazujebladymróżem

uśmiechasz się... ale chyba nie wiesz czego na prawdę chcesz,
spoglądasz na mnie, oceniasz mnie, porównujesz,
liczysz kalorie, rozmiar zgadujesz, wartość kalkulujesz,
patrząc w moje oczy deltę wciąż liczysz,
podnosić mój biust i jędrne pośladki do potęgi,
odejmujesz pomnożoną poczwórnie ocenę kumpli, plotki, opnie społeczną,
oraz moje wady. których wciąż szukasz przyćmionym wzrokiem.
Jeżeli ta delta ujemna nie wyjdzie może podejdziesz, może zagadasz a może nawet uda Ci się mnie sobą zainteresować, może nawet uda nam się stworzyć chwilę wartą wspominania.
Gdy delta równa jest zeru wciąż zostajesz biernym oglądaczem. Jeżeli jednak Twoje obliczenia na deltę ujemną wskazują. nie zawracaj mi sobą głowy. niech kolejni kalkulują.
Jeżeli jednak Twoje równanie będzie miało wiele rozwiązań. zniknij...
bo albo będę jedyna albo nie będzie mnie wcale!


wesiekowlosionaklata

zabawne. jeden wieczór może tak naładować baterie mimo kolejnej zarwanej nocy...
śmiesznie jest kłaść się spać gdy słońce wschodzi, robienia światu na przekór dla zasady.? nie nie tym razem, tym razem tylko z konieczności zaczerpnięcia siły :)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

kapieznosa

balowałam balowałam i na sylwestra doigrałam się choroby. przecież nie mogło być całkowicie idealnie.? no ale trudno mimo kapiącego nosa, zmienionego głosu, obrzękniętych kolan nie zamierzam odpuścić sobie Sylwestrowej nocy! mało tego zamierzam wybawić się za wsze czasy!
podsumowanie roku... brzmi zabawnie. ale chyba był udany. ciesze się z podjętych decyzji, cieszę się ze świadomości związanej z wiekiem, ciesze się z związków choć chyba bardziej z rozstań...
cieszę się ze zdanej próbnej, cieszę się w sumie ze wszystkiego... jedyne czego mi brak i muszę podsumować jako minus owego roku jest nagły brak dobrego kumpla który podjął pochopną decyzję i już nie możemy tego zmienić...


krectymcocimamadala

zabawne. wszyscy tak się zarzekamy że wolimy wnętrze a nie wygląd. kpina! Możecie oszukiwać innych lecz siebie samych nie powinniście. Śmieszy mnie zachowanie ,lasek' w klubach. Przykro mi ale tej kategorii przedstawicielek płci pięknych nie mogę nazwać kobietami. Kobieta nie spija się jak świnia, nie zatacza pod lokalem, nie nazywa innej kobiety jak samicę psa. Przykro widzieć gdy takie przypadki ciągają się za włosy, przepychają czy grożą... Nie wiem gdzie podziała się kobieca subtelność, wyrafinowanie, poczucie smaku. Nie wiem. Może wyginęła razem z prawdziwymi mężczyznami? Śmieszy mnie takie postępowanie... Mężczyzna traktujący kobietę jak kawał mięsa, szybką przygodę, brak zobowiązań = komfort.? kpina! Gdzie podziewa się moralność!? Wiem że panuje zaćmienie umysłu spowodowane zabieganiem, ogólnym brakiem czasu... ale czemu nie chcemy zdawać sobie sprawy z konsekwencji czynów? Czy właśnie z ,laską' planujesz żyć w przyszłości.? czy wiesz że po  latach po,4 ciążach jej ciało przypominać będzie zużyty kondom.? jedyne o czym będzie w stanie z Tobą porozmawiać to fakt że ta spod 16 ma takie piękne nowe białe kozaczki, a w tym nowym serialu gra taka aktoreczka która robiąc pranie używa tego nie innego płynu do płukania. Będzie fatalnie gotować bo nie będzie miała z tego satysfakcji, będzie uważać swoje obowiązki jako przykre zobowiązanie konieczne z rodziną. Tego chcesz.? Apeluję do mężczyzn aby nabrali pewności siebie do kobiet. nie szli na łatwiznę i pokazali że im zależy. Słowo że się opłaci :)
Apeluję do kobiet aby same się szanowały, bo gdy one same nie będą tego robić... nikt inny tego nie zrobi.

ps. podobno prawda boli najbardziej!

tyle na dziś mądrości, przemyśleń i refleksji...

piątek, 27 grudnia 2013

szalejmy póki możliwość złapania powierza do krwoobiegu....

i po świętach...
wszystko się zmienia, zmienia się moje podejście zmienia się podejście rodziców, tylko dziadkowie wciąż starają się być konserwatystami... nie zapamiętam tych świat. są chwile nie warte wspominania, nie warte do wracania, myśli cofania.... śmieszy mnie fakt paranoi świątecznej. Biegamy, pędzimy, gonimy, gnamy... ale chyba zapominamy o tym sensie świąt.
Zapominamy o tej istocie świąt, wciąż starając się by było idealnie. Ale idealnie być nie może, dziadek rozleje barszcz, babcia przypali mak, w najmniej odpowiednim momencie pęknie naczynie żaroodporne, nagle przewody w czajniku przestaną łączyć a wodę na herbatę zmuszeni będziemy gotować w garnku, nocą wywróci się choinka, pobiją się bombki a może zabraknie opłatków. Nawet jeżeli uda się przeżyć wigilię bez niepotrzebnych docinek, sarkazmów i krzywych spojrzeń przed nami finał-wręczanie prezentów. Jeżeli nikt się nie skrzywi, nikt nie spuści wzroku w znaczącym geście możecie poczuć powiew dumy że się udało. Jeżeli życzenia będą szczere, życzliwe i bez ukazywanie innym swojej wyższości możecie być dumni. Ale gdy uda się całą rodzinę wypędzić na pasterkę, gdy dzieci nie udadzą się zamiast w kierunku kościoła, w kierunku lasu, gdy dziadkowie, ojcowie i mężowie nie stracą rachuby z ilością alkoholu i możliwościami organizmu gratuluję i szczerze zazdroszczę. nie tylko ja... myślę że większość z was.

a na pokrzepienie wszystkich serc które po tym całym świątecznym rozgardiaszu potrzebują chwili odetchnienia ...
serdecznie polecam :)
http://www.youtube.com/watch?v=T3Os0dBU6N4